Categories
Zagadki

Któregoś pięknego dnia, wracałem ci ja z Poznania, aż tu nagle usłyszałem przerażający dźwięk. Przesłuchajcie do końca bo to coś wydaje nie raz i podwójne dźwięki co wydaje się być przez to ciekawsze. Zgadniecie co to?

13 replies on “Któregoś pięknego dnia, wracałem ci ja z Poznania, aż tu nagle usłyszałem przerażający dźwięk. Przesłuchajcie do końca bo to coś wydaje nie raz i podwójne dźwięki co wydaje się być przez to ciekawsze. Zgadniecie co to?”

OOOOOO TAAAAAAK! Zuzler.
Trafiłaś z pomysłem w dychę! Właśnie chodzi o ten uścisk prezesów jest dwoje.

Nie, no przecież jeszcze uścisk ręki prezesa się należy, taki bonus. Miała być tajemnica, ale skoro tak stawiamy sprawę, to już powiem.

No i schody brzmiałyby jednostajnie, a tutaj mamy dwa dźwięki, przy czym ten drugi odzywa się z pewnym opóźnieniem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *