Kategorie
Zagadki

Jak myślicie, gdzie jest Zuza w naszym krótkim reportarzu? Dodać należy, że nie zastosowaliśmy tutaj żadnych ulepszaczy, ani sztucznego echa. Dodać też należy, że Zuzanna miała ze sobą magnetofon szpulowy marki ZK140 i na tym to nagrała :)

38 odpowiedzi na “Jak myślicie, gdzie jest Zuza w naszym krótkim reportarzu? Dodać należy, że nie zastosowaliśmy tutaj żadnych ulepszaczy, ani sztucznego echa. Dodać też należy, że Zuzanna miała ze sobą magnetofon szpulowy marki ZK140 i na tym to nagrała :)”

To najlepiej niech uciekną dwa na raz. Wtedy może uda się zrealizować nagranie, którego zrobienie marzy mi się od dawna.

Jak drzwi będą uchylone to wtedy koty sobie otworzą i uciekną i będzie dodatkowy dźwięk miałczącego lub mruczącego kota. :d

Można i tak. U mnie na mieszkaniu jest takie gniazdko w korytarzu, ale z zamknięciem drzwi bez uszkodzenia kabla byłby już nie mały problem.

A bo ja wiem… Niekoniecznie, czasem zdarzają się gniazdka w korytarzu. Starczyłoby wyciągnąć kabel za drzwi ije zamknąć, żeby nie było słychać mieszkania.

No i jeśli była by to klatka schodowa to byłby też nie mały problem z zasilaniem, no chyba, że z wykorzystaniem jakiegoś długaśnego przedłużacza

Swoją drogą to ciekawie by było gdyby to zostało naprawde nagrane na szpulowcu, no ale wydaje mi się, że to technicznie nie byłoby możliwe, W prawdzie samo przetworzenie pliczku na cyfrowy nie stanowiłoby problemu, wystarczy do tego celu zwykły jeden kabelek, ale taki magnetofon chyba jest sporych rozmiarów, więc przeniesienie go byłoby już gorszą sprawą.

Ooo, ja bym stawiała na klatkę schodową, ale wiem z własnych doświadczeń, że w małym pustym pomieszczeniu może być duże echo. Ale w magnetofon szpulowy nie uwierzę za nic, za dobra jakość no i brak charakterystycznego szumu, a poza tym chyba w takich magnetofonach nie można zwiększyć czułości mikrofonu.

No cóż, to był po prostu puściuteńki pokój w kamienicy. I żeby nie było, on est naprawdę niewielki, może kilkanaście metrów ma i w miarę wysoki, bo w końcu to stare budownictwo, ale ten pogłos jest, a dziś to już niestety raczej był, genialny. Był, bo dziś pewnie stoją tam już jakieś meble, ale jeśli przypadkiem nie stoją, zamierzam naprawdę tam zaśpiewać. Tylko nie wiem co.

hehehe mnie to się skojarzyło jakby Zuza była w bębnie jakiejś wielkiej pralki 😀
jasne wiem, że nie, to tylko skojarzenie 😀

A może inaczej.
Nagranie było zrobione na magnetofonie szpulowym w jakimś małym pomieszczeniu, a efekt echa był sztucznie stworzony.

Mój komentarz był niejasny, więc doprecyzuję:
Nie prawdą jest wg mnie nagranie na magnetofonie szpulowym. Brzmi to jak Ollympus. 😉
A końcówka nie jest naturalnie zwolniona po przez wciąganą taśmę, gdyż w przypadku nagrywania dźwięk by wówczas przyspieszył, a nie zwolnił, jak i widoczne były by w tym miejscu zniekrztałcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *